środa, 9 sierpnia 2017

Sposoby na umilenie powrotu z urlopu



Co prawda sama jeszcze jestem przed letnim urlopem, od którego dzieli mnie już tylko kilka dni (!), ale już zaczęłam się zastanawiać jak bezboleśnie wrócić do szarej rzeczywistości. Jeżeli i Wy macie to gdzieś z tyłu głowy lub właśnie zmagacie się z tym uczuciem tęsknoty do leniuchowania, to zapraszam na porcję moich sposobów na poprawę tego stanu. :)

Każdy powód do spędzenia mile czasu w wybornym towarzystwie jest dobry. Dlaczego więc nie zorganizować wieczoru z pokazem Waszych wakacyjnych fotek w tle? Goście będą dopytywać o szczegóły Waszej wyprawy, a Wy sami uśmiechniecie się na widok tych wspaniałych miejsc, które niedawno odwiedziliście.

Pamiętam, kiedy po każdych wakacjach obowiązkowa była wycieczka do studia fotograficznego, aby wywołać zdjęcia, a potem układać je w piękny album. Teraz i jedno i drugie przeszło do lamusa, a na naszych półkach królują fotoksiążki. A samo tworzenie takiej pamiątki na pewno sprawi Wam ogromną frajdę.


Lato jeszcze się nie skończyło, a tym bardziej afrykańskie upały. Wyciśnijcie ile się da z każdej wolnej chwili korzystając z promieni słonecznych, bo zimą będziecie tego gorzko żałować. Jeżeli pokaz zdjęć nie wypalił, zorganizujcie ze znajomymi piknik nad jeziorem czy w parku. Będziecie miło (a przede wszystkim ciepło!) wspominać wspólne chwile siedząc otuleni kocykiem w grudniowy wieczór. Pyszne przekąski, orzeźwiające napoje, koce, leżaki, piłka i dobre nastroje mile widziane!



Pomyśl! Może coś Cię wyjątkowo zainspirowało podczas podróży? Coś, co możesz przemycić (nie dosłownie!) do szarej codzienności?
Za przykład może posłużyć Wam moja mama, która zachwyciła się owocowymi kubeczkami z targowiska La Boqueria w Barcelonie, o których przeczytacie tutaj. Po powrocie do domu to miłe wspomnienie wakacji zmotywowało ją do codziennego przygotowywania tego typ sałatek owocowych do pracy!


Nic nie pomaga na powakacyjną chandrę? Zacznij planować kolejną wyjazdową przygodę!
Zrób plan oszczędzania, załóż niezbędny budżet, a przede wszystkim wybierz kolejny cel podróży! A jeżeli kasa nie jest problemem, to pokuś się nawet o kupienie biletów lotniczych lub rezerwację noclegu. Poprawa humor gwarantowana!

A Wy jak sobie radzicie z pourlopowym dołem? Wrzucajcie swoje pomysły do komentarzy!

A ja tymczasem lecę pakować walizkę na kolejny wyjazd! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz